Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dws gold. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dws gold. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 lipca 2010

Zakup jednostek DWS Gold 2010-07-19

Kolejny zakup funduszy za mną. Tym razem kupiłem DWS GOLD za 55,00 zł. Korekta doprowadziła wyceny funduszu do rozsądnego poziomu - oczywiście jest t tylko mój pogląd. Podsumowanie poniżej 


Fundusz: DWS GOLD
Kwota zakupu: 55,00 zł
Ilość jednostek: 0,328869
Ilość jednostek po zakupie: 1,991829
Wartość rejestru po zakupie: 333,11 zł
W sumie stan oszczędności wynosi 1 419,38 zł

Ponieważ piszę ten post z opóźnieniem to widzę, że zakup DWS Gold nie był chyba jednak najlepszym pomysłem, bo korekta na rynku złota się pogłębia. Spójrzcie na wykres


Jak widać na wykresie, kurs przeciął od góry 100 sesyjną średnią kroczącą. Jest to dla mnie sygnał sprzedaży tego funduszu. Zrobię to w dniu dzisiejszym, a rezultaty opiszę jak będę miał potwierdzenie operacji.

Wniosek z tego taki, że następne zakupy funduszy będą lokowane w DWS Gotówkowy. DWS Gold będzie musiał poczekać na lepsze czasy. 


czwartek, 13 maja 2010

Projekt wcale nie umarł

Projekt wcale nie umarł!!


5 złotych dziennie jest cały czas przelewane na moje kont w Multibanku. Codziennie, systematycznie, z uporem maniaka.


Problem zrobił się z raportowaniem, bo miałem zdecydowanie za dużo pracy. Oj zdecydowanie za dużo!!! Ale tak to właśnie jest jak się pracuje na etacie i jeszcze rozkręca się własny biznes. Ale to jest temat na zupełnie innego bloga.


Wracając do projektu 5 złotych dziennie na dzień dzisiejszy saldo całości wynosi: 1092.89 złotych. Na tą kwotę składają się dwie pozycje:
  • Multibank - 801,52 złotych
  • DWS GOLD - 291,37 złotych (1.66296 jednostki x 175,2 zł)
 Z tego kapitał zainwestowany - 995,00 złotych, pozostałe 97.89 złotych to zysk. Oczywiście nie uwzględniłem tu wpływu podatku Belki. Ale na tą chwilę nie ma takiej potrzeby.

Projekt trwa już 199 dni. 

Postaram się publikować jakieś podsumowanie przynajmniej raz w tygodniu, tak żeby było widać postęp. Niestety nie mam zbyt dużo czasu, aby zrobić z tego bloga coś więcej niż tylko pamiętnik z odkładania 5 złotych dziennie. Może kiedyś uda mi się go jakoś bardzie rozwinąć. Chociaż założenia na początku były właśnie takie, żeby pokazać ludziom, że takie nudne codzienne odkładanie niewielkiej kwoty może dać całkiem fajne efekty.

Pozdrawiam 

Krzysiek